mazury canoe wielkie jeziora mazurskie   MAZURY CANOE

WYPRAWA CANOE MAZURY
Wielkie Jeziora Mazurskie

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Pokonaliśmy canoe trasę 205 km po wodach stojących , choć zdania
w sprawie dystansu są podzielone. Załoga twierdzi, że sternik
w obliczeniach pominął wielokilometrowe slalomy od
brzegu do brzegu jezior w poszukiwaniu dogodnych
biwaków i miejsc postojowych.
 
Wystartowaliśmy na samej północy jeziora Mamry w miejscowości
Trygort. Dalej ruszyliśmy jeziorami i kanałami na Śniardwy.
Trasa przebiegała przez jeziora; Mamry , Kirsajty , Dargin ,
Kisajno , Niegocin , Jagodne , Szymon , Tałtowisko ,
Tałty i Śniardwy , gdzie dopłynęliśmy na jego 
południowy kraniec do półwyspu Kaczor.

Pierwszą część trasy pokonaliśmy naszym canoe w nieco szybszym
tempie płynąc cały czas pod wiatr. Chcieliśmy mieć w drodze
powrotnej czas na wypoczynek i zwiedzanie
jezior bocznych.

Wracaliśmy na luzie przez Czarci Ostrów, Dziadowską Górę i port
Popielno w kursach bezpośrednich. Dalej zwiedziliśmy
dodatkowo jeziora Tajty i Święcajty , aby zakończyć
rejs w miejscu startu , w miejscowości Trygort
na polu namiotowym.

Na wodzie byliśmy 9 dni pokonując trasę etapami o długościach
od kilkunastu do czterdziestu kilometrów. 


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Jezioro Szymon na krótko przed wschodem słońca.


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Odpoczynek na Jeziorze Jagodne z widokiem ze wzgórza na Tałty.


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Nasze kanu zacumowane w porcie Popielno.


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Najchętniej płyniemy tam gdzie horyzont.


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Czy widzicie , że nie widzicie na horyzoncie niczego oprócz wody?
Tam popłyniemy.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Mikołajki , wielki ośrodek żeglarski...
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

 Betonowe nabrzeża , keje nie przystosowane dla najmniejszych
jednostek , zakazy przybijania. Nie zwiedziliśmy miasta.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

 Urokliwe jezioro Tajty , nie respektowana strefa ciszy.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012
 
Na Wielkich Jeziorach Mazurskich jest wiele dogodnych miejsc dla
przybicia do brzegu. Niektóre jeziora , szczególnie te największe ,
nie zawsze są gościnne. Ich brzegi to w dużej części bagna.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012
 
Taki sposób cumowania zapewnia spokojny załadunek i wyładunek
łodzi podczas fali wytwarzanej przez szybko przepływające
motorówki. Zapobiega także obijaniu łodzi
o wysokie brzegi. 
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012
 
Zaciszne ukrycie za trzcinami. Za chwilę wypływamy na Śniardwy.
Znowu na horyzoncie tylko woda.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012
 
Jezioro Święcajty. Jedyny nocleg podczas którego łódź została
wyciągnięta na brzeg. Szalejące skutery wodne i motorówki
nie dawały jej spokoju.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012
 
Ostatni postój na Mamrach przed zakończeniem wyprawy.
Kotwica i cuma rufowa utrzymują łódź daleko od wysokiego brzegu.
Wieje silny wiatr, wzmaga się fala. Nie wiemy jeszcze ,
że za pół godziny uderzy "szkwał".

Zobaczyliśmy nadciągające ciemne chmury i wzmagający się silny wiatr.
Postanowiliśmy uciec przed burzą pędząc z wiatrem do Trygortu.
Dopływaliśmy do mety gdy rozpętała się burza. "Szkwał"
uderzył około godziny 15;30 w momencie w którym
stawialiśmy nogi na lądzie. Wydawało się ,
że wiatr podwoił swoją prędkość
w ciągu trzech sekund.
 
Trzciny kładły się na wodzie, a konary drzew łamały. Canoe zostało
rzucone na brzeg i napełniało się wodą przy każdym uderzeniu
fali. Wraz z jedną z większych fal wyrwałem załadowaną łódź
na brzeg. Nakryłem załogę plandeką i pobiegłem
na Górę Wiatrów po samochód.

Nawałnica trwała ledwie kilkanaście minut.
Tak zakończyła się nasza wyprawa.
 
 

ZAŁOGA NASZEGO CANOE

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012  CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012  CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

 Szlakowa , grupa ochronno - balastowa , sternik.


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

 Zagadka. Na zdjęciu znajdują się trzy psy. Gdzie się ukrywa ten trzeci?
 


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012  CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

 Odpoczynek w podróży. 


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Grupa Ochronno - Balastowa zawsze na posterunku!


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012  CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012  CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012 

 Śniardwy przywitały nas bezwietrzną pogodą i taflą gładką jak lustro.
Postanowiliśmy zaczekać jeden dzień dłużej aby zasmakować
gorszej pogody.

Udało się! Pojawiły się fale wyższe od naszego canoe.

Na dużych akwenach fala jest zwykle dłuższa i nie robi naszej łodzi
krzywdy , żegluga w takich warunkach jest dosyć widowiskowa. 

Na środku Śniardw , gdy szliśmy z Dziadowskiej Góry do portu
w Popielnie, pędził w naszym kierunku jacht w dużym
przechyle. Mijaliśmy się lewymi burtami, a cała
załoga jachtu siedziała na prawej burcie i przez
dłuższy czas nas nie widziała.

W pewnej chwili usłyszeliśmy jak ich sternik krzyczy; "Ja pier...,
patrzcie!!! Wszyscy się obrócili w naszą stronę i automatycznie
podnieśli ręce w gestach uznania i pozdrowienia.

Także na Mamrach przy przejściu na Kirsajty dogonił nas żeglarz,
który obserwował jak szliśmy na skróty przez środek jeziora
przy wysokiej bocznej fali i wyraził słowa uznania, podobał
mu się styl w jakim tego dokonaliśmy. 
 

NASZE BIWAKI
Na Wielkich Jeziorach Mazurskich

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Trygort , pole namiotowe. Początek i koniec naszej wyprawy.


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Jezioro Szymon. Ostatni postój przed atakiem na Śniardwy.


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Czarci Ostrów. Przymusowy biwak na wyspie w iście survivalowym
stylu. Na Śniardwach zastała nas noc. Szukaliśmy noclegu
bardzo długo. Wszędzie były bagna , a sensowne
miejsca zajęte. Opłynęliśmy Wyspę Pajęczą
i po ciemku wylądowaliśmy na Czarciej.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Przywitały nas tu gęste zarośla , pokrzywy , bobry , pająki i komary.
Przetrwaliśmy i rano ruszyliśmy w kierunku Dziadowskiej Góry.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Blisko Dziadowskiej Góry na bagnach znaleźliśmy niewielką suchą
wysepkę na której postawiliśmy namiot. Psy nie miały nawet
dokąd iść na spacer. Kawałek suchego w "buszu"
gwarantował , że nikt tu nie będzie nas
niepokoić. Okazało się to złudne.

Około godziny trzeciej nad ranem na nasz namiot spadło z drzewa 
jakieś spore zwierzę. Warknęło i przerażone uciekło na bagna.
Nie wiemy co to było.


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Tałty , piękny , suchy biwak i wielka przestrzeń do spacerów.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Urokliwy biwak nad Jeziorem Tajty. Luksus jakich mało.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Święcajty , ostatni biwak przed zakończeniem wyprawy.
Wyciągnęliśmy canoe na brzeg , bo bardzo dokuczała
nam fala wytwarzana przez skutery wodne
i motorówki.


SPOTKALIŚMY WIELU SYMPATYCZNYCH ŻEGLARZY ,
MOTOROWODNIAKÓW i KAJAKARZY
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Prawie prawdziwi piraci.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Zastanawiamy się, co by było gdyby wszystkie łodzie cumujące
w Mikołajkach nagle wypłynęły na jezioro?

Można by było biegać po jeziorze skacząc z pokładu na pokład.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Kolorowe żagle to ciągle rzadkość na jeziorach.
 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Wyspa Kocia na Święcajtach. Wyspy cieszą się wielkim powodzeniem
wśród żeglarzy. Kto chce tak nocować musi zająć sobie miejsce
wczesnym popołudniem.


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Święcajty , miłe towarzystwo spokojnych żeglarzy. Za to po drugiej
stronie jeziora całą noc rżnęła weselna kapela. Nie było źle ,
grali również szanty. 


Na Wielkich Jeziorach Mazurskich
bardzo mało pływa niewielkich jednostek

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Spotkaliśmy w drodze takich zaledwie kilka.


 CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Samotny kajakarz w sile wieku. Opłynął Wielkie Jeziora Mazurskie
i postanowił dalej wyruszyć rzekami na Bałtyk.

Jego uznanie dla naszego stylu i szybkości wyraziło się w słowach;
"Widzę, że pływają Państwo z wielką wprawą".

Rzeczywiście pływamy dwa razy szybciej niż on, za to on dwa razy
wytrwalej niż my. Wyprzedzał nas zawsze gdy szykowaliśmy
się do noclegu. Z pewnością pokonywał więcej 
kilometrów niż my. 

Są dwie metody pływania; szybko i krótko lub wolno i wytrwale.
Samotnicy zwykle preferują ten drugi sposób. 

 

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Na wiosłach i żaglu... Myśleliśmy, że takich już nie ma.
Osada i sprzęt chyba z bardzo dawnych czasów.
Do tego mówili w języku dla nas
niezrozumiałym.
 


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Niezłej klasy kajaki służą tu głównie do wycieczek wzdłuż szuwarów
i krótkich spacerów po spokojnych zatokach.

Spotkaliśmy także parę Austriaków wędrujących nowoczesnym
kajakiem ze sprzętem biwakowym

oraz

wyprawę ponad dwudziestu canoe różnego typu. Grupa składała się
głównie z młodych niedoświadczonych wioślarzy. Płynęli od strony
Mikołajek chyba na biwak, bo na łodziach wieźli beczki
i duże plecaki.
 

 

Wszędzie towarzyszyły nam zwierzęta wodne.
Bobry z kadru uciekały , łabędzie i kaczki
pozowały chętnie.

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012
 


Spotkaliśmy także królewny i księżniczki. 

 CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

Tę pocałowaliśmy, bo jest wodniakiem jak my ,


CANOE Wielkie Jeziora Mazurskie WYPRAWA MAZURY 2012

a tej nie pocałowaliśmy. Może w przyszłym roku...